Finale 2025
Nie przepadam za podsumowaniami roku, statystykami, wyliczaniem co się udało, a co nie.
Post będzie zatem krótki i treściwy.
2025 rok jest i zawsze będzie bardzo ważny, bo powstało w tym własnie roku House of Aran, stąd jest rokiem kluczowym dla marki. Powstało ponad 8 zapachów, jednak tylko 2 ujrzały światło dzienne w tym roku. Czy to mało? Nie, wcale nie. Perfumiarstwo to nie wyścigi, nie ma nagród za największą wydaną ilość perfumów w ciągu roku. Ja jestem bardzo zadowolony, wręcz zdumiony startem marki, jej przyjęciem, tym jak szybko udało się tymi zaledwie dwoma zapachami zaskoczyć wiele osób i przekonać do marki, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest łatwe. Dwa zapachy, tylko dwa, aż dwa. Dwie przemyślane i wypracowane kompozycje, to wiele, na dobre rzeczy trzeba i warto poczekać.
Zatem mówiąc o 2025 roku, mówię z radością, z łezką w oku, z radością w sercu, z torbą nowych doświadczeń i z gromadką nowych znajomości. Pozdrawiam



Komentarze
Prześlij komentarz